Outsourcing Pełnomocnika Systemu Zarządzania
Z radością informujemy naszych klientów i współpracowników o nowej usłudze skierowanej do Małych i Średnich Przedsiębiorstw. W trosce o jakość Państwa wyrobów i usług, oferujemy Wam outsourcing funkcji Pełnomocnika Systemu Zarządzania. Umożliwi to Państwu zapewnienie należytej opieki nad Systemem bez konieczności zatrudniania dodatkowych osób bądź ponoszenia nakładów na wyszkolenie pracowników.
Zapewnimy Państwu nadzór nad dokumentacją, konfiguracją i utrzymaniem Systemu. Przeprowadzimy audyty, przeglądy i szkolenia dla pracowników. Zapewnimy ciągłość działania, rozwój i doskonalenie Systemu.
Szczegóły na naszej stronie internetowej www.2foster.com.pl
Centrum Oszczędzania
A kto powiedział, że firma świadcząca usługi małym i średnim przedsiębiorstwom nie może pomagać klientom indywidualnym?
- My możemy. W dodatku za darmo!
Już dziś ruszył nasz nowy blog zawierający informacje dotyczące zarządzania finansami, inwestowania oraz sposobów odzyskiwania niezależności finansowej.
Odwiedź stronę www.Centrum-Oszczedzania.pl, a z pewnością znajdziesz tam coś dla siebie.
Ewaluacja procesów
W obliczu tak często zmieniających się warunków zewnętrznych (pięć sił Portera) a także wewnętrznych firmy (np. zmiana strategii, koncepcji marketingowej, rynku, technologii czy kompetencji pracowników) musimy nauczyć się błyskawicznej reakcji dostosowującej nasze procesy biznesowe do wymagań nowego środowiska. Ewaluacja procesów biznesowych jest najprostszym i najszybszym sposobem adoptowania się naszego przedsiębiorstwa. Dzięki niej możemy osiągnąć znacznie lepsze wyniki niż poprzez jedynie usprawnianie procesu. Ewaluacja polega na przebudowaniu go w taki sposób, by stał się całkowicie nowym narzędziem.
Aby to osiągnąć trzeba mieć duże doświadczenie biznesowe, szeroką wiedzę z zakresu zarządzania procesami oraz umiejętność powiązania poszczególnych aspektów ze sobą. Wszystkie te kompetencje znajdziecie Państwo w firmie 2Foster Company. Szczegóły na naszej stronie internetowej www.2foster.com.pl
Zachęcamy do współpracy!
Zespół 2Foster Company
Value-Added Management
Drodzy Klienci i Współpracownicy!
Pragniemy Was poinformować, że firma 2Foster Company wdrożyła system świadczenia usług oparty na metodzie Value-Added Management. Polega on na ciągłym, codziennym usprawnianiu pracy i zwiększaniu wydajności oraz jakości świadczonych usług. Co mają z tego nasi klienci? Szczegóły na naszej stronie internetowej www.2foster.com.pl
Zespół 2Foster Company
Satisfaction
Wejdź na naszą stronę internetową i dowiedz się, jakimi sposobami gwarantujem Ci satysfakcję ze współpracy z naszą firmą.
Szczegóły w zakładce O Firmie.
Zespół 2Foster Company.
Ideologia TAKUMI
TAKUMI, to japońskie słowo oznaczające rzemieślnika, który wszystkie swoje działania podporządkowuje tylko jednemu celowi: osiagnięciu mistrzostwa w wykonywanym zawodzie.
Firma 2Foster Company od lat promuje zdobywanie wiedzy, umiejętności i doświadczenia swoich pracowników, które gwarantują naszym klientom jak najwyższy poziom obsługi.
Dlatego zdecydowaliśmy się na przyjęcie ideologii TAKUMI. My poświęcamy się badaniu rynku, poznajemy nowoczesne metody zarządzania, byś Ty mógł spokojnie zająć się swoją podstawową działalnością gospodarczą.
Od dziś, my jesteśmy TAKUMI!
Więcej informacji znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej www.2foster.com.pl
Zespół 2Foster Company
Narzędzia Advisio
Miło nam poinformować naszych klientów, iż w bieżącym roku podpisaliśmy umowę partnerską z firmą Advisio Sp. z o.o. (www.advisio.biz). Na jej mocy, nasi konsultanci zostali przeszkoleni i uzyskali certyfikaty upoważniające do korzystania z narzędzi dostarczanych przez Advisio. Dotyczy to aplikacji: Competence Navigator™, Delight Index™, Star Tracks™, Synergia™, Talent Hunter™ oraz Task Navigator™.
Teraz nasze projekty szkoleniowe, coachingowe oraz consultingowe mogą być (na Państwa życzenie) wspomagane przy użyciu ww. oprogramowania. Mamy nadzieję, że pomoże to nam w podniesieniu jakości dostarczanych przez nas usług.
Szczegóły na stronie http://www.2foster.com.pl/HR-Management.html
Osoby zainteresowane dokładniejszymi informacjami zachęcamy do kontaktu z naszymi konsultantami.
Executive Coaching
Coaching-System, to nowa inicjatywa firmy 2Foster Company. Ma ona na celu uporządkowanie oferty skierowanej do odbiorców indywidualnych oraz korporacyjnych. Jeśli jesteś osobą chcącą usprawnić swoje działanie, zacząć realizować swoje wymarzone cele, bądź odpowiadasz za rozwój podległych Ci pracowników, to jest to oferta dla Ciebie.
Coaching to forma indywidualnej pracy, mającej charakter rozwoju osobistego. W trakcie spotkań wykorzystujemy elementy programowania neurolingwistycznego NLP, Analizę Transakcyjną, metody GROW, SMART oraz nasze autorskie metodologie wsparcia (PLONACK, RISE, SIMPLE).
Doświadczenie w zarządzaniu personelem, kształtowaniu postaw pracowników, szkoleniach i treningach pozwala nam na osiąganie zdumiewających efektów w relatywnie krótkim czasie. Dzięki indywidualnemu podejściu do każdej osoby, jest to jedna z najbardziej wydajnych form podnoszenia kwalifikacji.
Szczegóły na stronie www.2foster.com.pl
Audyt czy Audit?
Od kilku lat, między osobami zajmującymi się Audytem pobrzmiewa dyskusja na temat poprawnego określania tejże czynności. Normy ISO z rodziny 9000 (zarządzanie jakością, ochroną środowiska, BHP czy bezpieczeństwem informacji) zawierają słowa Audit, Auditor. Jednakże słownik ortograficzny wskazuje tylko i wyłącznie słowa Audyt, Audytor. Czy zatem ww. standardy wprowadzają nas w błąd? Są one manifestacją wobec poprawnej polszczyzny? Skąd te obcobrzmiące określenia w oficjalnych (bądź co bądź) dokumentach?
Osobom opracowującym polskie wersje norm ISO najprawdopodobniej przyświecała idea podkreślenia roli Auditora w biznesie. Celem było oddzielenie osób zajmujących się zarządzaniem od Audytorów finansowych (Audyt wewnętrzny). Czy cel został osiągnięty? Tego na razie nie wiemy. Być może przyjmie się to określenie w przyszłości. Niestety w chwili obecnej wynikają z tego powodu wyłącznie problemy.
Ostatnio jeden z wiodących portali internetowych w naszym kraju odmówił nam umieszczenia reklamy, która zawierała słowo Audit. Skoro jest to oficjalne słownictwo zawarte w normach ISO, dlaczego nie może być ono stosowane w tekście reklamy mówiącej o świadczonych przez nas usługach? Czemu jakiś osobnik zajmujący się recenzją reklam umieszczanych na stronach portalu uniemożliwia nam stosowanie określeń przyjętych w standardach międzynarodowych?
Powodem odrzucenia naszej reklamy był brak ww. słowa (chodzi oczywiście o Audit) w słowniku ortograficznym. Czy to oznacza, że takiego określenia nie używa się w biznesie? Czy w dzisiejszych czasach, słowa tworzone w żywym języku (nie tylko polskim) nie wyprzedzają wydań słowników ortograficznych? Pamiętacie Państwo słowo UNFRIEND? Zaistniało w języku potocznym zanim zostało wprowadzone do słownika. Było stosowane formalnie przez całe rzesze użytkowników portali społecznościowych. A przecież nie było wymienione w żadnej normie dotyczącej zarządzania! Skąd zatem ta niechęć do umieszczania w Internecie słownictwa pochodzącego ze standardów dotyczących zarządzania? Na to pytanie nie znamy niestety odpowiedzi. Mamy tylko nadzieję, że niedługo się to zmieni. W przeciwnym przypadku, biznes w Polsce skazany jest na łaskawość recenzentów portali internetowych.
Czy dobry handlowiec może szkodzić fimie?
Wiele osób uważa, że dobry handlowiec jest podporą całej firmy. Bez względu na fakt, jaką działalność prowadzi dana jednostka, musi sprzedawać swoje produkty, wyroby, usługi. I tu z pomocą przychodzi osoba poszukująca klientów, przekonująca ich do skorzystania z naszej oferty. Im skuteczniej działa, tym lepiej. Ale czy na pewno?
Załóżmy, że nasz pracownik jest w stanie sprzedać wszystko, każdemu, w dowolnej ilości. Nie mam tu na myśli osoby celowo wprowadzającej w błąd, ukrywającej niektóre cechy naszych produktów czy nawet omijającej pewne wrażliwe tematy. Zakładam, że oferowany przez nas produkt bądź usługa jest wysokiej jakości a nasz nieoceniony handlowiec ma dar przekonywania. Ot, doskonały negocjator. Taki człowiek, to Skarb! Popyt rośnie, sprzedaż generuje coraz to większe zyski, zwiększone zamówienia obniżają cenę zakupu towarów - firma rozkwita. Ale nasz handlowiec nie spoczywa na laurach. Z zacięciem godnym największego myśliwego tropi kolejnych klientów, przedstawia oferty, podpisuje umowy. Uwija się, jak w ukropie. Zyskuje nowe rzesze osób zainteresowanych współpracą z nami. I – pozornie wszystko jest tak, jakbyśmy sobie wymarzyli… W teorii… A w rzeczywistości?
Niestety praktyka pokazuje, że nasze zasoby są limitowane, pracownicy stanowią wyczerpaną liczbę a czas nie da się zatrzymać ani na chwilę. W pewnym momencie orientujemy się, że – ze względu na ilość otrzymywanych zleceń - nie jesteśmy w stanie dotrzymać terminów, wyprodukować odpowiedniej jakości produktów, wykonać należycie usług. To, co tak bardzo radowało nasze serca – teraz spędza nam sen z powiek. Zaczyna brakować nam materiałów, etatów, narzędzi, transportu, infrastruktury. Coraz trudniej jest zarządzać harmonogramem dostaw, a nasz rozszalały handlowiec nadal prężnie działa. Już znalazł nowych zainteresowanych i zaczyna przekonywać ich do związania się kontraktem z naszą firmą.
Taka sytuacja może niestety doprowadzić do upadku organizacji. Złe opinie krążące na rynku są w stanie odebrać nam przyszłych nabywców. Brak zleceń będzie miał negatywny wpływ na naszego handlowca. Przestanie postrzegać sens w tym, co robi. Straci zapał, a my – stracimy dobrego pracownika. Przez to stracimy (choć może właściwszym byłoby stwierdzenie nie zyskamy) kolejnych, potencjalnych klientów… A stąd już tylko krok do upadku całej struktury.
Co zatem należy uczynić, by nie dopuścić do takiej sytuacji? W jaki sposób zarządzać naszym handlowcem, by nie podpisywał nadmiernej ilości zobowiązań a on sam nie stracił zapału?
Odpowiedź jest całkiem prosta. – Należy wprowadzić górne (większość wyznacza tylko dolne) limity ilości podpisanych kontraktów, sprzedanych produktów, oferowanych usług. Dajmy mu szansę na sprzedaż 70% naszych możliwości produkcyjnych w ramach stawki miesięcznej. Za przekroczenie tego progu zaoferujmy mu premię, ale tylko do 90% naszych możliwości. Jeśli podpisze więcej zleceń – nie otrzyma dodatkowej premii. W ten sposób uda nam się utrzymać go w gotowości w cyklach miesięcznych. Na początku każdego miesiąca będzie walczył o klienta a później (po osiągnięciu premiowanego limitu) zyska chwilę wytchnienia. Sam zadba o to, by tych „nadmiarowych klientów” przesunąć sobie na następny okres rozliczeniowy.
Taki sposób zarządzania zagwarantuje nam pełne wykorzystanie zasobów i maksymalne zyski. Nie narazi także naszej jednostki na szwank. Spowoduje też, że nasz wspaniały handlowiec nigdy nie pomyśli nawet o zmianie pracodawcy.
Umiejętnego zarządzania personelem życzy 2Foster Company.